5 popularnych mitów dotyczących odchudzania

5 popularnych mitów dotyczących odchudzania

W ostatnim czasie powstało mnóstwo teorii, zasad i reguł, których bezwzględnie należy przestrzegać, aby móc cieszyć się piękną i szczupłą sylwetką. W rzeczywistości wszystkie patenty, zalecane przez setki „ekspertów” i „znawców” tematu, mogą być po prostu szkodliwe. 

Na drodze do szczupłej sylwetki niejednokrotnie spotkasz się z różnymi, często sprzecznymi opiniami na temat tego, w jaki sposób schudnąć. Samo odchudzanie obrosło już tyloma mitami i legendami, że trudno zorientować się w ich wiarygodności. Poniżej przedstawiamy pięć z tych, w które powinieneś przestać wierzyć.

Mit #1: Dieta = sałatki + jogurty

Wiele osób rezygnuje z „podjęcia diety” głównie ze względu na konieczność wprowadzenia pewnych wyrzeczeń. Błędnie kojarzy im się ona z naprzemiennym spożywaniem sałatek i jogurtów. W rzeczywistości sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Po pierwsze: na diecie pozostajemy przez cały czas. To od nas zależy, co jemy oraz w jakich ilościach. W trakcie odchudzania ważne jest to, aby dietę zmienić – to znaczy odżywiać się w sposób racjonalny. Zadbać o regularność posiłków oraz wprowadzić do nich warzywa i owoce.

Po drugie: pozostając na diecie, można jeść dużo i pysznie. Warto pamiętać o tym, aby posiłki były zdrowe i niskokalorycznie – to cały klucz do sukcesu.

Mit #2: Odchudzanie? Tylko bez węglowodanów!

Na samym początku warto byłoby przypomnieć, że węglowodany pełnią w organizmie człowieka bardzo ważną rolę. Są jego głównym źródłem energetycznym. Poprzez spożywanie węglowodanów uzupełniamy zapasy glikogenu magazynowanego w wątrobie oraz mięśniach. Część zawarta w wątrobie odpowiada za utrzymywanie stałego poziomu cukru we krwi. Glikogen magazynowany w mięśniach to nasza energia dla wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej.

Węglowodany są dla organizmu niezbędne. Rezygnacja z ich przyjmowania prowadzi do rozdrażnienia i poczucia osłabienia. Osoba nadmiernie ograniczająca ich ilość szybko schudnie. Nieuniknioną konsekwencją będzie jednak efekt jojo. Przy odchudzaniu kluczowa jest ilość węglowodanów, dostarczanych wraz z pokarmem. Przyjmuje się, że dorosła osoba, prowadząca umiarkowany tryb życia, powinna przyjmować od 3-7 g na kilogram masy ciała.

Mit #3: Ostatni posiłek o 18:00

Zasada ta jest w pewnym stopniu prawidłowa. Oczywiście, jeżeli założymy, że już o 20 kładziemy się spać. Nie wiadomo, dlaczego powstała legenda, o tym że głodzenie się przed snem zapewni piękną sylwetkę. Mało tego, stała się ona niezwykle popularna wśród osób rozpoczynających przygodę z odchudzaniem. W rzeczywistości przy planowaniu posiłków najważniejsza jest ich regularność. Ostatni z nich powinien być spożyty na około dwie godziny przed snem. Codziennym wydłużaniem tego czasu możemy doprowadzić wyłącznie do spowolnienia metabolizmu, co da efekt odwrotny od oczekiwanego.

Mit #4: Wszystkie „grzeszki” są absolutnie zakazane!

Dieta najczęściej kojarzona jest wyłącznie z wyrzeczeniami. Sama myśl o możliwości zjedzenia kawałka pysznej czekolady wydaje się oddalać nas od zamierzonego celu. Zapamiętaj: najważniejszy jest umiar! Odchudzanie z rozwagą nie musi być aż tak „bolesne”, jak myślisz.

Niejednokrotnie osoby chcące stracić „tych kilka kilogramów” już od samego początku zarzucają na siebie worek pełen wyrzeczeń. „Od dzisiaj nie jem już wcale słodyczy!”, „Już nigdy nie zjem frytek/hamburgera…” – to hasła, które wywołują frustrację. Nawet będąc na diecie, od czasu do czasu trzeba pozwolić sobie na małe odstępstwo, aby zadbać o komfort psychiczny organizmu. Należy jednak robić to rozważnie i pilnować, aby do tego „jednego małego grzeszku/gryza” itp. nie dopuszczać zbyt często.

Mit #5: „Aż 35g węglowodanów ?!”

Odchudzanie wcale nie musi wiązać się z wyliczaniem procentowego składu makroelementów w danym posiłku. Na samym początku wystarczy zmienić posiłki na zdrowsze oraz zadbać o ich regularność. Jeżeli nie wpłynie to na utratę wagi, możesz zacząć przeliczać kalorie i przyjrzeć się, czy nie jesz za dużo węglowodanów. Dopiero gdy i z tego nic nie wynika i nadal nie dostrzegasz efektów, jest sens, aby zabierać się za obliczanie procentowego udziału makroelementów.

Krążące w sieci i nie tylko mity dotyczące odchudzania skutecznie zniechęcają wiele osób. Podejmowanie proponowanych przez wielu „ekspertów” zmian może być szkodliwe albo po prostu zbędne. Pamiętaj, aby zawsze weryfikować wszelkie tego typu nowinki.

Zostaw Komentarz