Dlaczego rezygnujemy z noworocznych postanowień?

zdrofit_blog_800x525_170103

Od pierwszego stycznia zaczynasz nowe życie! No, może jednak od drugiego, po Sylwestrze trzeba przecież zregenerować siły, żeby jeszcze energiczniej wdrażać noworoczne postanowienia. A tych, jak co roku, jest bez liku: restrykcyjna dieta, regularne treningi, nadgonienie zaległych sezonów „Gry o tron”…

O ile weekendowe oglądanie seriali nie wymaga zbytniej determinacji, to reszta obietnic zazwyczaj zaczyna się rozmywać już w okolicach lutego. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej znajdziesz listę najczęściej popełnianych błędów.

1. Zadania wyznaczasz hurtowo

Jeśli Twoja to-do lista rozmiarem przypomina tygodniową listę zakupów, wiedz, że nic się nie wydarzy. Albo prawie nic. Po prostu, nie da się robić porządnie tysiąca rzeczy naraz. Zapomnij o multitaskingu, dziś stawia się na minimalizm. Czym krótszy będzie spis Twoich postanowień, tym większe są szanse, że w tym roku dasz radę!

2. Jesteś samotnym wilkiem

Łatwo stracić entuzjazm, gdy nie ma z kim go dzielić. Urzeczywistnianie postanowień jest dużo łatwiejsze w towarzystwie inspirujących ludzi. Dlatego na początku drogi warto skorzystać z pomocy trenera personalnego, na siłownię wybrać się od czasu do czasu z kumplem, albo nawiązać choćby przelotną znajomość z ludźmi z Twojej grupy aeroboksu.

3. Chcesz jeździć na jednorożcu

Uwaga, złe wieści! Nierealne cele są nierealne. Jeśli zechcesz zrzucić 30 kg w 3 miesiące, masz małe szanse na powodzenie. Możesz ewentualnie wyrządzić krzywdę swojemu organizmowi. To nie znaczy, że musisz zapomnieć o ambitnych zamierzeniach. Podejdź do nich rozważnie i rozłóż swoją misję w czasie. Nie od razu formę zbudowano!

4. Nie śledzisz własnych postępów

Żeby wiedzieć, gdzie się jest, trzeba wiedzieć, skąd się przyszło. Dlatego tak ważne jest dokumentowanie przebytej drogi. Dzienniczek treningowy (lub jedna z wielu dostępnych aplikacji) to świetna metoda na zapewnienie regularności ćwiczeń. Kiedy zaś motywacja zaczyna szwankować, rzut oka na zapisane strony uzmysłowi Ci, jak wiele już udało się osiągnąć.

5. Zapominasz o przyjemności

Halo! Gdzie jest frajda? Jeśli poświęcasz długie godziny na aktywność, której ani trochę nie lubisz, natychmiast przestań! Prędzej czy później i tak zrezygnujesz. Zamiast tego, zainwestuj swój czas i wysiłek w coś, co wywołuje na Twojej twarzy uśmiech. Wtedy konieczność wyjścia na trening nigdy nie będzie przykrym obowiązkiem.

6. Zbyt szybko wywieszasz białą flagę

Niepowodzenia będą się zdarzać, pogódź się z tym. Jeśli odpuścisz sobie poranny jogging, nie spisuj reszty dnia na straty. Jeśli ulegniesz pokusie zjedzenia słodkiej babeczki, wcale nie musisz jeść dwóch kolejnych. Wiele osób ma tendencję do rzucania w kąt postanowień już przy najdrobniejszych potknięciach. Zamiast tego, lepiej powiedzieć „stało się” i wytrwale nad sobą pracować.

Jeśli zastosujesz się do powyższych wskazówek, masz dużo większe szanse na zakończenie 2017 roku z poczuciem zasłużonej satysfakcji.

Trzymamy kciuki, wszystko w Twoich rękach!

www.zdrofit.pl

1 Comments

  1. Tomasz Ostap pisze:

    Zazwyczaj dużo lepiej wychodzi nam planowanie niż realizacja tych postanowień. Codzienna praca bywa nudna, męcząca a efekty nie są od razu piorunujące. Ale WARTO!

Zostaw Komentarz