Marcin Kozłowski i jego sposób na życie

zdrofit_blog_800x525_171221

Marcin przygodę z aktywnością fizyczną rozpoczął jako nastolatek. Zafascynowany sportem postanowił podążać tą drogą. Rozpoczął pracę instruktora fitness po uzyskaniu świadectwa maturalnego i uprawnień. Swoją wiedzę pogłębiał w International Fitness & Aerobic Academy i w toku edukacji wyższej kończąc studia: Choreografię i Technikę Tańca na Akademii Muzycznej w Łodzi oraz Fizjoterapię na Uniwersytecie Medycznym w Warszawie. W ramach dalszych szlifów zawodowych wyjechał na stypendium do prestiżowej Northern Ballet School w Manchesterze.
Marcin w swojej pracy ceni sobie jej pozytywne efekty dla zdrowia ciała i duszy oraz bezpośredni kontakt z Klientem. Jego zajęciom przyświeca motto: „Nie ma rzeczy niemożliwych”, dlatego też na zajęciach zapewnia profesjonalizm, bezpieczeństwo oraz motywację do realizacji zamierzonych celów. Wszystko to odbywa się w ciepłej i przyjaznej atmosferze.

1. Dlaczego zostałeś instruktorem?

Wysiłek fizyczny towarzyszył mi od wczesnej młodości, dlatego naturalnym procesem było podjęcie drogi edukacyjnej i zawodowej z nim związanej. Praca instruktora fitness, którą rozpocząłem już na pierwszym roku studiów, umożliwiała mi zdobywanie doświadczenia zawodowego, stały kontakt ze sportem, możliwość poznania ciekawych osób, a przy okazji praca ta zapewniała mi pewne zasoby finansowe.

2. Jakie są Twoje ulubione zajęcia i dlaczego?

Jest to dość trudne pytanie przez wzgląd na to, iż ciężko jest prowadzić jeden określony rodzaj zajęć. Wynika to z tego, że taka praca dość szybko stałaby się monotonna, a potrzeby odbiorców są bardzo różne, co wiąże się z obowiązkiem dostosowania do ich potrzeb. Dlatego spośród puli wiodących nurtów i technik wybieram te, które sprawiają mi przyjemność, a za zarazem dają możliwość uczestnictwa w moich zajęciach osobom mających różne zainteresowania i potrzeby. Nie mniej, wyjątkowo lubianą przeze mnie techniką jest stretching. Są to zajęcia wyciszające, relaksujące i poprawiające naszą mobilność.

3. Co Cię najbardziej motywuje do ćwiczeń?

Chęć doskonalenia i samorozwoju, dążenie do perfekcji, możliwość wyciszenia oraz zdrowotne i wizualne plusy wdrażania aktywności fizycznej.

4. Jaką stosujesz dietę, aby wyglądać pięknie i młodo?

Po prostu staram się jeść rozsądnie i nie popadam w żadne skrajności oraz popularne nurty żywieniowe. Wydaje mi się, że zachowanie zdrowego podejścia w żywieniu to klucz do sukcesu.

5. Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

Tajemnica 😉

6. Dlaczego Zdrofit?

To moje pierwsze miejsce pracy i tak już zostało – widocznie to mi było pisane 😊

7. Jaki jest Twoim zdaniem idealny klient?

Wymagający od siebie i od innych oraz serdeczny.

8. Jaka była Twoja największa wpadka podczas zajęć?

Szczerze, to nie przypominam sobie takiej, być może dlatego, że na większości zajęć dzieje się coś „ciekawego”.

9. Co lubisz robić poza fitnessem?

Bardzo interesuję się sztuką tańca oraz medycyną.

10. Co Ci daje sport?

To jest po prostu mój sposób na życie.

11. Jaką radę dałbyś osobom zaczynającym swoją przygodę z fitnessem?

Życzyłbym im dużo pokory, wytrwałości oraz stałej potrzeby podnoszenia swoich kwalifikacji.

12. Jaką radę dałbyś osobom mającym kryzys związany ze zbyt powolnymi efektami treningowymi?

Zależy to od sytuacji i okoliczności towarzyszących, gdyż do każdego należy podejść bardzo indywidualnie. Nie mniej cierpliwość zawsze popłaca.

13. Kim chciałeś zostać jak byłeś dzieckiem?

Chyba w swoich dziecięcych rozważaniach przerobiłem całą paletę zawodów 😊

14. Czego jeszcze nigdy w życiu nie próbowałeś?

Wielu rzeczy, ale całe życie przede mną.

15. Jestem najszczęśliwszy na świecie gdy…

…śpię.

16. Moje największe osiągnięcie życiowe to…

Generalnie jestem dumny i zadowolony z tego co dotychczas osiągnąłem.

Marcin Kozłowski prowadzi zajęcia w klubach: LEGIONOWO – DH MAXIM, WOLA – WOLSKA
Sprawdź grafik zajęć na: www.zdrofit.pl

2 Comments

  1. Kasia pisze:

    Wspaniale jest móc łączyć pracę i pasję! Gratuluję i życzę kolejnych sukcesów 🙂

    1. Sylwia pisze:

      Połączenie pracy i pasji to największe szczęście zawodowe 🙂

Zostaw Komentarz