Mity fitnessu – część 1

Mity Fitnessu - część I

Osoby zaczynające swoją przygodę z fitnessem w wielu przypadkach nie posiadają gruntownej wiedzy na temat treningów i zajęć siłowych. Dają wiarę niesprawdzonym zapewnieniom swoich bardziej doświadczonych kolegów i słuchają półprawd, które wielokrotnie utrudniają osiągnięcie celów i zakłamują rzeczywistość. Niektóre fałszywe informacje są nieszkodliwe, a nawet wręcz motywujące do działania. Inne zaś mogą zaszkodzić, studząc zapał nowicjusza do ćwiczeń lub powodując kontuzję.

Postanowiliśmy zapoznać Was z najpopularniejszymi mitami dotyczącymi fitnessu i wyjaśnić, dlaczego część porad powinniśmy wpuszczać jednym uchem i wypuszczać drugim.

Mit numer 1: Ćwicz tak długo, jak długo czujesz się dobrze

Częstym błędem popełnianym zarówno przez nowicjuszy, jak i fitnessowych wyjadaczy, jest przesadzanie z czasem trwania ćwiczeń oraz ich intensywnością. Mimo że trenujący czuje się dobrze – nic go nie boli, nie kręci się w głowie, ma doskonałe samopoczucie – następnego dnia z pewnością odczuje efekty wcześniejszego szarżowania.

Wracając do aktywności fizycznej, należy miarkować wysiłek i wykazać się zdrowym rozsądkiem. Wszak skutki nadmiernego obciążenia ostro dają w kość i wykluczają zawodnika z treningu na kolejne dni, a nawet tygodnie. Istotą fitnessu jest regularność, zatem lepiej realizować prostsze i mniej obciążające organizm cykle, ale za to kilka razy w tygodniu.

Mit numer 2: Aby schudnąć, ćwicz kilka razy dziennie, siedem dni w tygodniu

Przesadzanie z liczbą dni ćwiczeniowych w tygodniu oraz częstotliwością wykonywania ćwiczeń jest typowe dla osób, które liczą na szybkie efekty treningowe i gwałtowny spadek wagi. Niestety, zbyt częste ćwiczenia męczą organizm i z pewnością nie doprowadzą do perfekcyjnej sylwetki.

Układając plan treningowy, weź zatem pod uwagę, że nie masz odpowiedniej kondycji, w związku z czym Twój organizm po silnym zmęczeniu będzie się bronił i gromadził zapasową energię w postaci tkanki tłuszczowej. Co więcej, po dużym zastrzyku energii nie będziesz czuł motywacji do działania, a jedynie chęć na spożycie obfitego posiłku. A przecież nie o to chodzi! Nie ćwiczymy po to, aby usprawiedliwić łakomstwo, tylko zbudować odpowiednią masę mięśniową i poczuć się lepiej sami ze sobą.

Dietetycy i trenerzy osobiści zalecają, że zdrowy dorosły człowiek powinien wykonywać umiarkowane ćwiczenia fizyczne co najmniej pół godziny dziennie pięć dni w tygodniu. Wysiłek można rozłożyć na trzy dziesięciominutowe sesje i urozmaicać je nowymi czynnościami. Równie dobre rezultaty dają ćwiczenia na siłowni w wymiarze pół godziny trzy razy w tygodniu.

Mit numer 3: „Skoro jestem szczupła, nie muszę ćwiczyć”

Osoby utrzymujące prawidłową wagę ciała – często dzięki świetnej przemianie materii, a nie dbałości o zdrowe ciało – bywają nazywane skinny fat, czyli „chudymi grubasami”. Oczywiście to nie reguła, że każda szczupła osoba ma niski poziom tkanki mięśniowej przy jednocześnie wysokim poziomie otłuszczenia. Jeżeli jednak bez opamiętania konsumujesz słodycze, fast foody i nie zwracasz uwagi na to, co jesz, jesteś na dobrej drodze, aby stać się „chudym grubasem”.

Nie każdy musi posiadać figurę modelki, aby czuć się dobrze w swojej skórze i stać się atrakcyjnym dla innych osób. Mając jednak ogromny atut w postaci umiejętności utrzymywania optymalnej wagi ciała, warto zmotywować się choć trochę i włączyć aktywność do swojego życia.

Pamiętaj, że mimo szczupłej sylwetki, Twoje organy wewnętrzne mogą być otłuszczone, co stanowi zagrożenie dla organizmu. Przy złej diecie i spożywaniu niezdrowych pokarmów możesz czuć natomiast chroniczne zmęczenie. Wystarczy zmiana kilku nawyków i regularny, acz niezbyt intensywny wysiłek fizyczny na siłowni, aby poczuć różnicę.

Ciąg dalszy nastąpi!

Linki do wszystkich odcinków cyklu:

zdrofit_blog_800x525_171005

Jak planować treningi?

Zostaw Komentarz