Czy można rozpocząć właściwy trening bez rozgrzewki?

Czy można rozpocząć właściwy trening bez rozgrzewki

Oczywiście tak, ale… absolutnie nie jest to wskazane. Jeśli ktoś kiedyś powiedział Ci albo gdzieś przeczytałeś, że rozgrzewka to strata czasu, to najzwyczajniej w świecie ktoś wprowadził Cię w błąd. Błąd, który może kosztować Cię zdrowie.

Rozgrzewka powinna być nieodłączną częścią każdego treningu. Odgrywa ona bardzo ważną rolę. Ma doprowadzić do wzrostu efektywności mięśni, podniesienia się temperatury ciała (to z kolei prowadzi do zwiększenia elastyczności mięśni oraz ścięgien), pobudzenia układu krwionośnego oraz oddechowego, poprawy wydajności mięśni, zmniejszenia dolegliwości występujących po wysiłku, a także – czy też przede wszystkim – do zapobiegnięcia urazom oraz kontuzjom. Te ostatnie bywają drobne, ale zdarzają się także groźne.

Czym grozi brak rozgrzewki przed treningiem?

Nawiązując do tego, co napisaliśmy w poprzednim akapicie, można stwierdzić, że jeśli nie rozgrzejemy się przed przystąpieniem do właściwego treningu, możemy wykluczyć się z ćwiczeń fizycznych na krótszy lub dłuższy okres w wyniku urazów, ale to nie jedyny problem. Rezygnując z rozgrzewki, nie przygotowujemy naszego organizmu do wysiłku, co oznacza, że nie będzie on tak efektywny, jak powinien być. Czyli – w zależności od tego, jaki postawiliśmy przed sobą cel – albo nie będziemy w stanie spalić pożądanej liczby kalorii, albo nie osiągniemy założonych wyników podczas treningu siłowego. A to przecież przez ten pryzmat przede wszystkim patrzymy, gdy oceniamy jakość naszej wizyty w klubie fitness.

Co robić, a czego nie robić absolutnie?

Można przyjąć, że rozgrzewka powinna trwać około dziesięciu minut i obejmować takie ćwiczenia, dzięki którym będziemy w stanie wprawić w stan gotowości cały organizm (to spokojniejsza część, zwana rozgrzewką pasywną), a w szczególności te części ciała, które będą poddawane treningowi (to z kolei część zwana rozgrzewką aktywną). Jeśli nie znajdujemy się na zaawansowanym poziomie, wystarczy, że spędzimy wspomniane dziesięć minut na takich ćwiczeniach, jak marsz czy trucht w miejscu, wymachy rąk, skoki na skakance, szybkie skłony, kręcenie biodrami etc. Jest jednak (co najmniej) jedna rzecz, której podczas rozgrzewki robić nie powinniśmy. Mowa o…

… rozciąganiu. To właśnie z nim część osób na początku swojej fitnessowej drogi utożsamia rozgrzewkę, tymczasem jest to jeden z głównych grzechów, jakie tylko można popełnić, ćwicząc. Zanim przystąpimy do rozciągania, musimy rozgrzać mięśnie i ścięgna. Jeśli tego nie zrobimy, możemy bardzo szybko doprowadzić do urazów i wykluczyć się z treningów na jakiś czas.

Poza rozgrzewką ważne jest też to, co robimy po treningu. Chodzi o ćwiczenia wyciszające (tzw. faza „cool down”), które zmniejszają dolegliwości potreningowe i pomagają organizmowi w regeneracji – ale to już temat na odrębny artykuł. A zatem do przeczytania!

Zostaw Komentarz