Jak się nie przeziębić po treningu?

Jak się nie przeziębic po treningu

Pogoda za oknem nam nie sprzyja – zimno, deszczowo, wietrznie, a do tego jeszcze jesienna mgła. Za chwilę do powyższego repertuaru dołączy śnieg albo – o zgrozo! – śnieg z deszczem.

Mimo to się nie poddajemy i dzielnie zmierzamy do klubu fitness. Rozgrzewamy się, ćwiczymy, pocimy się, a potem zadowoleni wracamy do domu. Jednak na drugi dzień – zamiast pełni energii po treningu – budzimy się z katarem, boli nas gardło, głowa, a za chwilę na dodatek zaczynamy jeszcze kasłać. Już wiemy, że czeka nas uciążliwe przeziębienie i co najmniej tygodniowa przerwa w treningach. Ale właściwie dlaczego?

Żeby nie dać się pokonać jesiennemu przeziębieniu (albo co gorsza – grypie) musimy o siebie szczególnie zadbać, zwłaszcza gdy rozgrzani i spoceni opuszczamy salę treningową:

  • przede wszystkim po ćwiczeniach usimy porządnie ochłonąć. Duża różnica pomiędzy temperaturą w klubie a temperaturą na zewnątrz powoduje, że koniecznie musimy odczekać kilka-kilkanaście minut po treningu aż wyjdziemy na dwór.
  • Po ćwiczeniach zdejmijmy CAŁY strój treningowy i załóżmy suche ubranie. Nie dajmy się złapać w pułapkę, że mieszkamy zaraz za rogiem i szybciutko przebiegniemy do domu. Nawet jeżeli nie odczujemy zimna, bieganie podczas jesiennej pluchy po dworze w wilgotnym ubraniu zazwyczaj okazuje się zdradliwe.
  • Jak już zrzucimy strój treningowy, ubierzmy się ciepło – najlepiej na cebulkę. Długi sweter, ciepła kurtka, grubsze spodnie i koniecznie szalik będą bardzo pomocne. Jeżeli nie lubimy nakładać na siebie tylu warstw, postawmy na nowoczesną odzież outdoorową – jest lekka, ale skutecznie chroni przed wiatrem, zimnem i wilgocią.
  • Dbajmy o głowę – jeżeli trening był tak intensywny, że mamy mokrą nawet głowę, musimy przed wyjściem na zewnątrz ją wysuszyć. Dodatkowo zawsze przed wyjściem z klubu zakładajmy czapkę, koniecznie zakrywającą również uszy. Nawet jeżeli nakrycie głowy to ostatnia rzecz, w której chcielibyśmy pokazać się światu, nasze zatoki będą nam bardzo wdzięczne. I jeszcze jedno – unikajmy zakładania czapki na niewysuszone włosy – przeziębienie niemal gwarantowane!
  • Pamiętajmy też o nogach – nie wracajmy do domu w lekkim obuwiu sportowym. Załóżmy koniecznie ciepłe buty dostosowane do pogody za oknem, zwłaszcza jeżeli wracamy komunikacją miejską (oczekiwanie na przystanku, awaria ogrzewania w autobusie …).
  • Dodatkowo możemy wspomóc nasz organizm w walce z przeziębieniem poprzez właściwą, zbilansowaną dietę oraz preparaty wzmacniające naszą odporność. Wybór tych ostatnich jest naprawdę imponujący, a farmaceuta pomoże nam dobrać środek dla nas optymalny.

Jeżeli jednak już się stało – wróciliśmy do domu przemoknięci, przemarznięci i zaczynamy pociągać nosem, zróbmy sobie gorącą kąpiel, wypijmy herbatę z miodem i malinami a resztę wieczoru spędźmy pod cieplutkim kocem – powinno pomóc 🙂

Zostaw Komentarz