Superfood – z czym to się je?

zdrofit_blog_800x525_170201

Pod koniec lat 90. w prasie za oceanem po raz pierwszy pojawił się termin superfood, który od razu zyskał ogromną popularność i zainteresowanie na całym świecie. Dietę opartą o superfood zaczęły propagować gwiazdy, opowiadając o jej zbawiennych efektach. Nic dziwnego, że marketingowcy szybko zwietrzyli okazję do zarobienia pieniędzy. Nasuwa się więc pytanie – czy super żywność istnieje, czy to tylko chwyt reklamowy? Czy kupowanie droższych produktów ma sens?

Co to jest?

Superfood opisano w słowniku Oxford English jako „żywność bogatą w składniki odżywcze, uważane za szczególnie korzystne dla zdrowia i dobrego samopoczucia”, a co ciekawe – po fali marketingowego szału na nazywanie tak wszystkich produktów dostępnych w sklepach – Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zakazał oznaczania w ten sposób żywności, która nie posiada stosownego oświadczenia medycznego. Skoro mamy sprawdzone superprodukty, to po które najlepiej sięgnąć i co one dają?

Korzyści

Tłuste ryby morskie, niektóre warzywa i owoce, jak jarmuż, czosnek, brokuły, jagody acai czy goji, orzechy, świeży olej lniany i rzepakowy, kiszonki, ale też jogurty naturalne – lista wyjątkowych produktów jest bardzo długa. Część z nich sprawdza się przy profilaktyce chorób cywilizacyjnych XXI wieku, jak cukrzyca, nadciśnienie, miażdżyca, udary mózgu, choroba niedokrwienna serca czy osteoporoza. Inne z kolei pomagają w codziennym funkcjonowaniu organizmu i sprawiają, że dzięki odpowiednio odżywionemu organizmowi, po prostu czujemy się lepiej. Niesamowite działanie produktów superfood zawdzięczamy witaminom (głównie antyoksydacyjnym i witaminie D), związkom bioaktywnym oraz minerałom i kwasom tłuszczowym z rodziny Omega 3.

Światowe przykłady

Spirulina

Spożywana od tysięcy lat alga, zawiera 3900% więcej beta-karotenu niż marchew, 2300% więcej żelaza niż szpinak, 375% więcej białka niż tofu, 300% więcej wapnia niż mleko. Szczególnie polecamy ją diabetykom i osobom odchudzającym się, ale należy pamiętać, że jest ona tylko dodatkiem i nie powinna być traktowana jako samodzielny posiłek… co z resztą sami odkryjecie po spróbowaniu.

Jagody Goji

Prawdopodobnie najzdrowsze owoce świata! Zawierają pełen zestaw białek, a także witaminy z grupy A i E, 18 aminokwasów oraz 21 pierwiastków śladowych. Mają 500 razy więcej witaminy C niż pomarańcze! Idealnie sprawdzają się jako dodatek do jogurtów, owsianek, sałatek czy smoothie.

Polskie zamienniki

Dieta oparta na superfood ma dwie zasadnicze wady – jest droga, a przede wszystkim nietutejsza, co w związku z długim procesem transportu do Polski zmniejsza jej działanie. Co w takim razie zrobić? Poszukać polskich, świeżych odpowiedników!
Żurawina to polski odpowiednik jagód goji – zawiera ogromną ilość przeciwutleniaczy i witaminy A, B i C, a do tego rośnie u nas i możemy jeść ją świeżą.

Siemię lniane ma więcej kwasów Omega 3 niż słynne nasiona chia, a do tego działa osłonowo na nasz układ trawienny!
Koniecznie sprawdźcie też szpinak, brokuły, czosnek, miód, natkę pietruszki, seler naciowy, pokrzywę czy rumianek. Mamy to szczęście, że rosną u nas prawdziwe perełki, więc nie bójmy się z nich korzystać!

2 Comments

  1. Daniel pisze:

    Wszystko super, tylko jestem ciekaw na jakiej podstawie poszczególne grupy produktów są klasyfikowane jako superfood? Czy prowadzi się jakiekolwiek badania obserwacyjne, które pozwoliłyby wykazać ich pozytywny wpływ na zdrowie długookresowo?

  2. Dave pisze:

    Saved as a favorite, I really like your web site!

Zostaw Komentarz