Po zajęciach na siłownię. Studia a zdrowy tryb życia

Po zajęciach na siłownię – studia a zdrowy tryb życia

Panuje powszechne przekonanie o tym, że studia to okres niekończących się imprez, dni spędzanych na uczelni oraz nocy poświęconych na naukę. Trudno jest wyobrazić sobie ucznia szkoły wyższej, który godzinami planuje posiłki czy spędza cały wolny czas na siłowni. Jednak wbrew pozorom połączenie zdrowego trybu życia ze studiami jest możliwe.

Szerzący się wśród absolwentów szkół średnich mit o tym, że wraz z październikiem na dobre rozstaną się z aktywnością fizyczną czy dietą, od samego początku zniechęca, aby w ogóle coś w swoim życiu zmienić. Niejedna dziewczyna, która obiecała sobie, że po maturze weźmie się za siebie, zrezygnowała w obawie „jak to będzie na studiach”. Nauka w szkole wyższej kojarzy się przecież z mnóstwem „wkuwania”, sesjami (o których zresztą krążą legendy znane bardziej niż te o smoku wawelskim) oraz bogatym życiem towarzyskim. Bardzo ograniczony jest również budżet studenta. Czy w takim razie połączenie elementów, takich jak studia i zdrowy lifestyle, jest w ogóle możliwe?

Wykłady, nauka, praca i… fitness?

Jednym z najczęściej podawanych przez studentów problemem w prowadzeniu zdrowego trybu życia jest brak czasu. Wykłady odbywają się niejednokrotnie w sposób bardzo nieregularny. Zajęcia zaczynają się o 9, a kończą o 18. Weekend jest czasem na odpoczynek. Poza tym, co dadzą zaledwie dwa dni ćwiczeń w tygodniu? Równie nieciekawie jest w przypadku osób, które studiują zaocznie i równocześnie pracują. Trudno znaleźć czas na oddech, nie mówiąc nawet o treningu. Nie jest to jednak sytuacja bez wyjścia.

Nasz plan zajęć nigdy nie jest w całości narzucony z góry. Są pewne ściśle określone zadania, które musimy wykonać w danej chwili (np. wykład, w którym powinniśmy uczestniczyć), ale przyznaj – to od nas zależy, kiedy wstaniemy, zjemy śniadanie czy (i na ile) usiądziemy przed telewizorem. Jeżeli chcesz zmienić coś w swoim życiu, będzie to możliwe właśnie dzięki ustaleniu odpowiedniego planu dnia.

Jedz, ucz się, trenuj…

Jeżeli chcesz, aby w twoim grafiku znalazł się czas na trening i zdrowy posiłek, przede wszystkim sprawdź, co jeszcze masz do zrobienia. Przygotowanie planu zajęć na najbliższy dzień (maksymalnie dwa lub trzy – jak się zapewne przekonałeś/przekonasz, w życiu studenta lubią pojawiać się niespodziewane sprawy do załatwienia) może pomóc ci maksymalnie wykorzystać czas.

Zacznij od wypisania na kartce godzin, w których odbywają się zajęcia. Zobacz, w jaki sposób się układają – być może będziesz miał „chwilę” między poszczególnymi wykładami. Kiedy już przeanalizujesz część związaną ze studiami, przyjrzyj się pozostałym zadaniom. Ile czasu w ciągu dnia ci zostało? Jeżeli znajdziesz 30 minut na trening, to dobrze. Wpisz go w swój plan na określoną godzinę. Dbaj o systematyczność. Nie przekładaj ćwiczeń na później (wiemy, jak to się skończy). Pamiętaj: nie musisz chodzić na siłownię codziennie. Dla osiągnięcia widocznych efektów wystarczą trzy dni ćwiczeń w tygodniu.

Dobra organizacja pomoże również w zdrowym odżywianiu. Pisaliśmy już o cateringu dietetycznym. Zamawianie gotowych posiłków ma swoje zalety. Jest jednak możliwością stosunkowo kosztowną, nieprzystępną dla większości studentów. Dobrym pomysłem jest za to wykorzystanie schematu „pudełkowej diety”. Gotowanie to zajęcie pochłaniające sporo czasu i pieniędzy. Przygotowywanie fit przekąsek kojarzy się wielu osobom ze zdrowymi, aczkolwiek drogimi składnikami, takimi jak słodziki czy łosoś, wchodzący w skład wielu dań. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Zamiana słodkich napojów na wodę nie odchudzi nagle naszych portfeli. Podobnie wymiana mąki pszennej na żytnią czy jasnego makaronu na ciemny. Ostatecznie można jeść te same dania, co zawsze. Wystarczy trochę pozmieniać składniki.

Wiele osób, chcących zaoszczędzić czas, wybiera się do tanich barów lub knajpek, oferujących szybkie i tanie jedzenie. Zamówisz i czekasz, aż ktoś przygotuje danie dla ciebie. Ten sam czas mógłbyś poświęcić na samodzielne gotowanie. Przygotowałbyś o wiele zdrowszy, a może nawet tańszy obiad. Kluczem do sukcesu są pudełka, o których już wspomnieliśmy. Co wieczór przygotuj posiłki na dwa kolejne dni i włóż w pojemnikach do lodówki. Gotując za jednym razem, tracisz o wiele mniej czasu. Później dania wystarczy co najwyżej odgrzać. Mało tego, niektóre pudełka (np. sałatki) możesz wziąć ze sobą na uczelnię.

Jeżeli zależy ci na zmianie dotychczasowego trybu życia, podejmij wyzwanie. Nie obawiaj się, „co będzie na studiach”. Brak czasu jest tylko wymówką, którą próbujemy uzasadnić swoje lenistwo. Aby uzyskać efekty, wystarczy ćwiczyć 3-4 dni w tygodniu po 30 min, co daje łącznie 2 godziny na tydzień (tyle czasu na pewno znajdzie każdy – wystarczy właściwie zorganizować plan zajęć). Również koszty zdrowego trybu życia nie są bardzo wysokie. Cena dobrze przemyślanych posiłków jest bardzo zbliżona do tych „normalnych”. Jeżeli zaś chodzi o karnety na siłownię – wiele klubów przygotowuje dla studentów specjalne zniżki. Nasz także. Serdecznie zapraszamy do treningów i życzymy powodzenia! 🙂

Zostaw Komentarz